RSS
piątek, 31 sierpnia 2012

  ' Jedna żyletka, jedna żyła, jedno cięcie, jedna chwila ' 

' I pragnę już nie czuć, nie myśleć '

' Kiedyś wszystko było takie łatwe '

' Czasem nie ma, że jutro, bo jutra już może nie być '

AudFaced ϟ

 

 



09:09, audfaced
Link Dodaj komentarz »

Nie mam żadnej choroby psychicznej, ale fakt mam jakieś tam problemiki ze sobą i otoczeniem. Wolę wyładowywać emocje na sobie niż na innych. Ci co próbowali już samookaleczenia na pewno podchodzą do tych spraw całkowicie inaczej niż ci, którzy tylko o tym słyszeli, ale nie próbowali. Niektórzy twierdzą, że samookaleczenie to emo, cięcie dla pokazu, użalanie się nad sobą czy moda. Niektórzy tną się w  wyniku mody, bo chcą być fajni, ale jakoś im to nie wychodzi.  Natomiast w moim przypadku jest to uzależnienie. Tak .. człowieka byle gówno zadowoli i od razu wpada w uzależnienie. Wkurzają mnie pytania innych typu PO CO TO ROBISZ ? albo zakazy NIE RÓB TEGO. Wszyscy ci co samookaleczają się, zdają sobie sprawę z tego co robią, wiedzą jakie cudowne chwilowe uczucie nadchodzi. Chwilowe szczęście.  Tak, może i jestem słaba, bo cięciem się pokazuje sobie, że nie mam dość siły by uporać się z problemem, ale świat jest za duży do ogarnięcia, a samookaleczenie mi pomaga. Lubię pisać na forum z ludźmi, którzy są tacy jak ja. Robią podobnie. Myślą podobnie. Wiem wtedy co czują, co myślą. Zazdroszczę tym, którzy potrafią pójść z problemem czy smutkiem do przyjaciela czy rodziców, ja tak nie potrafię, bo wiem, że rozmowa nic mi nie pomoże.  Zawsze wszyscy mówią, że pomogą, ale tylko pieprzą od rzeczy, więc jednak wolę radzić sobie sama i nie ważne że samemu jest ciężko.  Wolę żyć własnym życiem, w własnym świecie. To jest jak narkotyk i nie łatwo z tego wyjść. Coś co jeszcze mi pomaga to muzyka. Tak, ona jest ze mną wszędzie.

AudFaced ϟ

Tagi: AudFaced
08:37, audfaced
Link Komentarze (1) »